Krytyka w mediach

Medialna ofensywa Rubika nie pozostała niezauważona. Jest osobą, o której ludzie chcą czytać i na którą chcą patrzeć, co zaowocowało zdobyciem tytułu najpiękniejszego Polaka magazynu "Gala".

Media, które nie faworyzują Rubika, a także krakowskie środowisko artystyczne, które negatywnie oceniło decyzję władz Krakowa o zleceniu mu skomponowania utworu na uroczystości 750-lecia lokalizacji miasta, są atakowane z powodu - jak czytamy w "Fakcie" - "ordynarnej zawiści i zazdrości". - Skandal, (...) trwa prawdziwa kampania nienawiści przeciwko wybitnemu kompozytorowi i geniuszowi fortepianu (...) ataki są coraz bardziej zajadłe. Zawistni krakowscy muzycy wpadli w szał” – czytamy w „Fakcie”.

Najbardziej kontrowersyjny wydaje się być fakt, że Rubikowi udaje się wmówić swoim licznym odbiorcom, że jego twórczość to muzyka klasyczna - nieco inna od tego, co komponuje Penderecki, ale pod pewnym względem lepsza, bo zrozumiała dla szerszej publiczności. Entuzjaści jego twórczości tłumaczą, że to klasyka "w wersji ułatwionej”. Pytanie brzmi, czy taka "ułatwiona" klasyka nadal pozostaje klasyką, czy nazwanie czegoś oratorium czy kantatą sprawia, że rzeczywiście mamy do czynienia z takim utworem? Eksperci twierdzą, że siła Piotra Rubika polega na tworzeniu pozoru sztuki wyższej: ludzie myślą, że obcują z czymś wyższym. Tymczasem fakt, że coś jest grane przez orkiestrę symfoniczną nie oznacza, że od razu staje się klasyką.

Rubik określa swoich krytyków mianem „niedouczonych recenzentów”. Uważa, że nie mają oni ani jednego argumentu konkretnego przeciwko muzyce, są jedynie tylko przeciwko jemu jako osobie. Twierdzi, że łatwo jest powiedzieć, że coś jest złe. Krytycy jednak nie biorą partytury i nie analizują jej. Gdyby ktoś tak zrobił i stwierdził, co mu się nie podoba, wysunął jakiś konkretny argument, wtedy Rubik uznałby: "OK, ma swoje zdanie". Niestety recenzje to zwykle zbiór sloganów, które tylko ośmieszają ich autorów.

Obrońca Piotra

W obronie Piotra Rubika stanął Bogusław Kaczyński, krytyk i znawca muzyki poważnej, który od kilku dni atakowany jest przez media. Wyraził on na łamach dziennika "Fakt" swój żal, że Rubik stał się celem niegrzecznych ataków ze strony dziennikarzy i niektórych muzyków.

"Przecież to wspaniały, utalentowany artysta! Żaden kompozytor tworzący współcześnie w Polsce nie może nawet marzyć o takiej popularności, takiej sprzedaży płyt i liczbie koncertów, jakie ma Rubik" - powiedział Kaczyński. Krytyk stanął w obronie Rubika po tym, jak niektóre środowiska artystyczne i media zaczęły wypowiadać się o nim w nieprzychylnym świetle wobec doniesień, że otrzyma za występ na 750-leciu lokacji Krakowa 100 tysięcy złotych.