Wizerunek Rubika
Piotr Rubik pracę nad własnym wyglądem rozpoczął dopiero kilka lat temu. Jako dziecko był „utuczony”, „fizycznie zapuszczony” i raczej mało sprawny. Rodzice odciągali go od ćwiczeń fizycznych ze względu na wadę wzroku. Uważali także, ze jako muzyk powinien chronić palce. Nie było więc mowy o sportach, w których mógłby się nabawić kontuzji.
Od ósmej klasy szkoły podstawowej zaczął biegać i dbać o swój wygląd. Ale potem rozpoczął komponowanie i akompaniowanie, przez co prowadził siedzący tryb życia i znów przytył. Ponownie świadomie zaczął dbać o figurę w 2001 roku.
Piotra Rubika nie obchodzi mnie to, że jest często porównywany do Michała Wiśniewskiego. Uważa, że ludzie w tym wypadku nie patrzą na muzykę, tylko na fakt, że ktoś sobie ufarbował włosy. Każdy, kto wysłucha utworów Wiśniewskiego i Rubika, usłyszy zasadniczą różnicę.
Według kompozytora wkład w promocję jego osoby miały nie koneksje, bo ich nie posiada, ale godziny ćwiczeń, ciężka praca, talent oraz zmiana wizerunku - schudł, ufarbował włosy. Lepiej wyglądam i ma przez to wyrazisty image.
Piotr Rubik twierdzi, że nigdy nie słucham swoich utworów dla przyjemności. Kiedy przez dziesięć godzin komponuje, to potem nie ma ochoty na słuchanie jakiejkolwiek muzyki. Według Piotra większość ludzi związanych z branżą muzyczną mało słucha, bo zbyt dużo muzyki źle wpływa na ich własną kreatywność. Gdy ktoś słucha zbyt dużo cudzej muzyki w jego głowie pozostaje śmietnik i nie może się wyciszyć, by czerpać ze swojego wnętrza. Zobacz koniecznie zabawki muzyczne dla dzieci.
-
Menu
-
Reklama
-
Allegro.pl